Od prawie dwóch lat prawodawcy trzymają nas w niepewności. Kiedy wejdzie akcyza na płyny? Czy w czerwcu zakończy się polski rynek vape? Otóż nie, i nie mam na myśli ewentualnego kolejnego odroczenia daty. Rynek utrzyma się, lecz na pewno ta ogromna zmiana dotknie nas wszystkich. Jaka będzie nowa rzeczywistość? Najlepiej przyjrzeć się krajom, w których akcyza już funkcjonuje, i skorzystać z ich doświadczenia. Czy 5 zł za 10-mililitrowy płyn nikotynowy to dużo? Otóż niekoniecznie.

W Europie podatek akcyzowy wprowadzono już w 13 krajach, a jego wysokość waha się w przedziale od 0,13 € (0,5 zł) do 3,10 € (13,60 zł) za 10 ml płynu nikotynowego.

W Polsce stawka podatku akcyzowego na płyny nikotynowe została określona i wyniesie 5 zł za 10 ml, czyli ok. 1,20 €. Jest to wielkość kształtująca się na poziomie średniej europejskiej. W większości krajów akcyza została wprowadzona w latach 2018–2019 i z oczywistych względów było to odczuwalne. Ale pytanie warto sformułować inaczej: w jaki sposób wprowadzenie akcyzy długofalowo wpływa na branżę? 

Doskonałym przykładem do analizy mogą być Włochy. W 2014 r. włoska branża vape liczyła około 4 tys. firm w 61-milionowym kraju. To ponad pięć razy więcej sprzedawców produktów vape przypadających na jednego mieszkańca niż obecnie istnieje w Stanach Zjednoczonych. Na rynku włoskim akcyzę wprowadzono już w 2017 r. – wynosiła 0,40 € za 1 ml płynu lub ok. 4 € za każdą butelkę o pojemności 10 ml. I teraz uwaga: spowodowało to zmniejszenie liczby przedsiębiorstw do zaledwie 1 tys. przed końcem 2018 r., czyli przetrwało jedynie 25 proc. firm. Branża odnotowywała ogromne spadki sprzedaży. Praktycznie wszystkie małe fabryki płynów zostały zamknięte. Odbiło się to też na sklepach, a przede wszystkim spowodowało ogromny rozwój szarej strefy. Sprzedawcy obniżyli marżę, aby zminimalizować negatywne oddziaływanie, jednak i tak okazało się to niewystarczające. Włoski rynek zmienił się diametralnie: z rynku zniknęły premiksy, w związku z czym rynek sprzętów dających „dużą chmurę” zaczął się kurczyć. Do łask wróciły też bardzo szybko systemy MTL. 

W tym roku we Włoszech podatek został obniżony o 80 proc. na płyny zawierające nikotynę i 90 proc. na produkty bez nikotyny (poprawka została przyjęta pomimo sprzeciwu Ministerstwa Zdrowia). Zgodnie z nowym prawem cena za 1 ml e-płynów zawierających nikotynę wynosi teraz 0,08 €, a za 1 ml e-soków bez nikotyny – 0,04 €. To, co cieszy entuzjastów własnych mieszanek – PG, VG i aromaty są nieopodatkowane, chyba że zostaną wymieszane przed zakupem.

Czy wyłączenie spod akcyzy gliceryny i glikolu propylenowego jest celowe? W mojej opinii – tak. Myśląc perspektywicznie, stworzenie strefy wyłączonej spod kontroli może być ryzykowne dla całej branży. Opodatkowanie produktów, które bez problemu możemy kupić legalnie, doprowadziłoby do pobudzenia szarej strefy. To samo odnosi się do aromatów. Nie trudno sobie wyobrazić sklep z gliceryną i glikolem propylenowym, który sprzedaje aromaty spożywcze. Kryterium przeznaczenia produktu nie jest tak łatwe do udowodnienia. A zatem: Czy aromaty powinny być wyrobem akcyzowym? Czy wprowadzenie na nie podatku spowoduje rozwój czarnego rynku? W tym przypadku nie mam jeszcze opinii. Jest to dość złożony temat. 

Przemysław Bobiński

(cały artykuł dostępny w magazynie Vapour Poland)